Prusaki i karaluchy

Prusaki i karaluchy – najczęstsza dezynsekcja

Niemal najpowszechniejsze, poza muchami, owady nawiedzające nasze domy, budzą szczególne niechęć w sposób częściowo nieuzasadniony, aczkolwiek oczywiście nie chodzi nam by do nich przekonywać. Jednak trzeba zwrócić uwagę, że prusaki czy karakany, potocznie zwane karaluchami, ani nas nie gryzą jak inne insekty, ani nie przenoszą wielu groźnych chorób w kontakcie z człowiekiem (skażają otoczenie pośrednio), a właściwie w jak największym stopniu nas unikają.

Być może częściowo przeraża i brzydzi nas ich wielkość. Inną rzeczą jest skojarzenie ewentualnego bólu, którego może dostarczyć podczas ugryzienia duży owad. Jeszcze inna to najzwyklejsze obrzydzenie, bo z powszechnej wiedzy wynika, że karaluch to brudas, a też mieszka w miejscach, które do najczystszych nie należą. Aczkolwiek należy również zwrócić uwagę na pierwotne korzenie entomofobii (lęku przed owadami).

Naukowcy wysuwają w tym względzie wiele teorii, m. in. mówią one o tym, iż: boimy się ich, bowiem wiele gatunków stanowi rzeczywiste zagrożenie dla człowieka, ale też do lęku skłania morfologia karaluchów (oślizgłość, ich specyficzna budowa).

Rodzina karaczanów, przebieg zwalczania prusaków

Karaczany zwane czasem francuzami, w tym występujące w Polsce prusaki i karaluchy wschodnie, to jedna rodzina różniąca się właściwie wielkością. Pospolite prusaki zazwyczaj nie przekraczają 13 mm długości, podczas gdy najpowszechniej występujący u nas karaluch wschodni osiąga rozmiar dochodzący do 3 cm.

Większość z karaczanów zamieszkujących nasze domy ma podobne zwyczaje. Żywią się resztkami i zapasami pożywienia. Zajmują zawilgocone części kuchni lub łazienki, lecz gnieżdżą się również w elewacjach budynków, kanalizacji, a w mieszkaniu pojawiają się jedynie nocą, gdy poszukują pożywienia. Unikają światła asekurując się w ten sposób przed wykryciem.

Oba rodzaje najczęściej występujących u nas karaczanów prowadzą życie stadne. Lubią towarzystwo i chętnie przyjmują nowe osobniki zwabione odchodami. Karaluchy wobec prusaków rozmnażają się nieco wolniej, lecz pomimo tego oba podgatunki są w stanie znacząco rozmnożyć się w ciągu roku, aczkolwiek wzrost kolonii przyśpiesza również napływ nowych osobników, szczególnie ekspansywnych samców.

POZBĄDŹ SIĘ PROBLEMU JUŻ DZIŚKontakt

Ciekawostki na temat prusaków i karaluchów

Do ciekawych faktów z życia karaluchów i prusaków należą m. in. następujące dane:

  • owady te są jednymi z nielicznych organizmów mogących trawić keratynę (budulec włosa),
  • wśród osobników obu grup powszechny jest kanibalizm,
  • po kilku nieudanych interwencjach dezynsekcji istnieje prawdopodobieństwo uodpornienia się karaczanów na aplikowane środki chemiczne,
  • niegdyś gospodynie domowe zwalczały karaluchy piwem, nasączając nim rozkładane w mieszkaniu szmatki, a rankiem zbierając upojone owady, na prusaki podobnie działa surowa pietruszka, za którą dadzą się… zabić,
  • w Texasie karaluchy przygotowuje się do akcji ratowniczych, przyszywając im chirurgicznie mikrokomputer z kamerą, który pozwala nimi kierować np. w przypadku zawalonych budynków i lokalizacji znajdujących się wewnątrz ofiar.

O karaluchach istnieje wiele więcej ciekawych informacji, które można odnaleźć w Internecie. Nie zmienia to jednak faktu, iż nie są pożądane w naszych domach, bardzo trudno się ich pozbyć, zanieczyszczają żywność i stanowią epidemiologiczne zagrożenie. Walka z prusakami i karaluchami w postaci dezynsekcji powinna być podjęta zawsze, gdy tylko ujawni się jeden osobnik, gdyż insekty te nigdy nie występują w izolacji.

Usługi ABC Insekt

Menu